Dla miłośników sportów zimowych atrakcyjność Zimowych Igrzysk Olimpijskich jest niezaprzeczalna. Jednakże udział w tegorocznych Igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo we Włoszech rozpoczynających się 6 lutego wiąże się z wysokimi cenami, takimi jak zawyżone ceny hoteli i ograniczona dostępność. Na zawody w narciarstwie alpejskim, snowboardzie, bobslejach i innych sportach sprzedano już ponad milion biletów.

Ale co, jeśli nie możesz podróżować do Europy? Na szczęście w Ameryce Północnej jest kilka światowej klasy miejsc, w których można doświadczyć zawodów na poziomie olimpijskim, a nawet wziąć udział w takich sportach, jak skoki narciarskie i szkielety, bez konieczności latania przez Atlantyk. Obiekty te często służą jako poligony treningowe dla olimpijczyków lub były gospodarzami poprzednich igrzysk, oferując przedsmak olimpijskiego ducha bliżej domu.

Steamboat Springs, Kolorado: Centrum skoków narciarskich i sportów nordyckich

Najlepszym przykładem jest Steamboat Springs w Kolorado. Choć ośrodek narciarski Steamboat przyciąga wielu turystów, prawdziwe olimpijskie serce miasta leży w Hovelsen Hill, najstarszym nieprzerwanie działającym publicznym ośrodku narciarskim w Kolorado.

Howelsen Hill może poszczycić się największą liczbą skoczni narciarskich w Ameryce Północnej, od ośmiometrowych skoczni narciarskich odpowiednich dla początkujących po 127-metrową skocznię olimpijską wkomponowaną w naturalny krajobraz. Oprócz skoków narciarskich na terenie kompleksu znajdują się stoki zjazdowe, trasy do narciarstwa biegowego, snowpark i tor po muldach. To sprawia, że ​​Steamboat Springs jest miejscem docelowym zarówno dla widzów, jak i sportowców.

Główną zaletą tych alternatywnych obiektów jest ich dostępność. Fanom, których nie stać na koszt podróży do Mediolanu, obiekty te zapewniają niedrogi i ekscytujący sposób na poznanie sportów olimpijskich. Obecność obiektów treningowych oznacza również, że widzowie mogą zobaczyć, jak przyszli kandydaci olimpijscy doskonalą swoje umiejętności, co dodaje przeżyciu dodatkowej warstwy emocji.

W świecie, w którym podróże międzynarodowe są coraz droższe, te północnoamerykańskie alternatywy stanowią realną opcję dla osób poszukujących dreszczyku emocji związanych z zawodami olimpijskimi bez obciążenia finansowego.