Dyrektor generalny United Airlines, Scott Kirby, wysłał pracownikom szczerą notatkę, w której przedstawił strategię firmy dotyczącą radzenia sobie z rosnącymi kosztami paliwa spowodowanymi globalnymi napięciami. Zamiast przygotowywać się na kryzys, Kirby postrzega tę sytuację jako szansę na wzmocnienie pozycji United jako lidera branży – co jest odważnym posunięciem, biorąc pod uwagę potencjalny wzrost kosztów paliwa do silników odrzutowych o 11 miliardów dolarów rocznie.
Podstawowa strategia: siła finansowa i wyważone cięcia
W nocie Kirby podkreśla trzy kluczowe filary: imponującą rezerwę gotówkową (trzykrotnie większą niż na początku pandemii Covid-19), rekordową rentowność oraz wzmocniony bilans z najwyższą oceną kredytową od ponad 30 lat. Ta poduszka finansowa pozwala United uniknąć drastycznych środków, takich jak zwolnienia lub odroczenie zamówień na samoloty, czyli błędów, które linia lotnicza popełniła w przeszłości.
Zamiast tego United przyjmuje krótkoterminowe, taktyczne podejście: zmniejsza przepustowość o 5% w drugim i trzecim kwartale poprzez ukierunkowane cięcia w przypadku lotów poza szczytem (loty nocne, wtorek/środa/sobota) i zawieszenie połączeń do Tel Awiwu (TLV) i Dubaju (DXB). To zmniejszenie przepustowości ma charakter tymczasowy i firma planuje przywrócić rozkłady do jesieni.
Linia lotnicza będzie w dalszym ciągu odbierać w tym roku 120 nowych samolotów, w tym 20 Boeingów 787, a do kwietnia 2028 r. kolejnych 130, co sygnalizuje długoterminowe zaangażowanie na rzecz wzrostu. Inwestycje w technologię i infrastrukturę (sale wypoczynkowe, rozbudowa węzła, EWR) nie zostaną obcięte – celowe kontrastowanie z konkurencją, która może zostać zmuszona do przyjęcia środków oszczędnościowych.
Walka konkurencyjna: oczekiwanie słabości
Ocena Kirby’ego dotycząca szerszego przemysłu jest prosta. Twierdzi, że wiele linii lotniczych opiera się raczej na „nadziei” niż na konkretnych planach i przewiduje, że niektóre linie lotnicze mogą się skurczyć lub zbankrutować, jeśli utrzymają się wysokie ceny ropy. Stwarza to szansę United na przejęcie aktywów i rozbudowę sieci, powielając podobną strategię zastosowaną podczas pandemii Covid-19.
Rzeczywistość wysokich cen paliw
Stawka ekonomiczna jest jasna: jeśli ceny paliwa do silników odrzutowych utrzymają się na obecnym poziomie, roczne rachunki United za paliwo wzrosną o 11 miliardów dolarów. Choć popyt utrzymuje się na wysokim poziomie (ostatnie 10 tygodni było rekordowe pod względem przychodów księgowych), utrzymanie wyższych stawek w nieskończoność będzie wyzwaniem. Linia lotnicza przewiduje, że ropa naftowa pozostanie droga na poziomie 175 dolarów za baryłkę do 2027 r., chociaż Kirby przyznaje, że może to być ostrożny szacunek.
Pomimo ryzyka United wykorzystuje swoje mocne strony – zwłaszcza siatkę połączeń na bardzo długich dystansach – mając nadzieję, że uda mu się zaspokoić popyt podróżnych, którzy chcą unikać tradycyjnych węzłów komunikacyjnych w Zatoce Perskiej. Jednakże ekonomika tych tras staje się coraz bardziej niepewna w miarę wzrostu cen paliwa.
Podsumowanie
United Airlines nie tylko stara się przetrwać burzę, ale także przygotowuje się, aby skorzystać na stresie w branży. Siła finansowa linii lotniczej pozwala na dokonywanie wyważonych cięć przy jednoczesnej kontynuacji długoterminowych inwestycji, dzięki czemu linia lotnicza może stać się silniejsza w przypadku osłabienia konkurencji. Powodzenie tej strategii zależy od tego, jak długo ceny ropy pozostaną wysokie i od tego, jak skutecznie United będzie w stanie przenieść te koszty na konsumentów.
