Branża turystyczna porusza się w złożonym krajobrazie zmieniających się przepisów, zwrotów technologicznych i błędów w brandingu. Oto najnowsze osiągnięcia, od przepisów dotyczących wynajmu krótkoterminowego po strategie sztucznej inteligencji.
Rachunek za wynajem krótkoterminowy w Nowym Jorku utknął
Zaproponowane w Nowym Jorku przepisy mające na celu złagodzenie ograniczeń w zakresie najmu krótkoterminowego zostały opóźnione, pozostawiając rynek w zawieszeniu. To ważne, ponieważ obowiązujące przepisy miasta zniszczyły oferty Airbnb, co miało wpływ zarówno na gospodarzy, jak i podróżnych. Opóźnienie powoduje ciągłą niepewność dla właścicieli nieruchomości i platform, potencjalnie przenosząc popyt na inne rynki z korzystniejszymi przepisami.
Identyfikacja użytkownika: nowy imperatyw prywatności
W miarę zaostrzania się przepisów dotyczących prywatności cyfrowej marketerzy branży turystycznej stają przed rosnącym wyzwaniem: nawiązywaniem kontaktu z klientami poprzez rozproszone silosy danych. Identyfikacja użytkownika – proces łączenia anonimowych danych w profile pojedynczych klientów – nie wchodzi już w grę. Firmy takie jak Wunderkind pozycjonują się jako kluczowi gracze w tej przestrzeni, argumentując, że potrzebne są mądrzejsze strategie dotyczące danych, aby zwiększyć bezpośrednie rezerwacje i lojalność. Tendencja ta odzwierciedla szerszą zmianę branży w kierunku gromadzenia danych własnych, w miarę jak pliki cookie stron trzecich stają się przeszłością.
Umowa TikTok w USA: tymczasowa pomoc, pozostałe obawy
Zgoda TikToka na sprzedaż udziałów w jego amerykańskiej działalności inwestorom z USA daje markom turystycznym czas, ale nie eliminuje niepewności. Choć transakcja może pozwolić na uniknięcie całkowitego zakazu, algorytm platformy pozostaje nieprzejrzysty. Marki, które w dużym stopniu polegają na TikToku w zakresie odkrywania, ryzykują nagłymi zmianami zasad lub zmianami algorytmu, które mogą zakłócić ich zasięg. Sytuacja ta uwypukla ogólną podatność marketerów zajmujących się marketingiem branży turystycznej na kaprysy platform technologicznych.
Ostrożne podejście Disneya do sztucznej inteligencji
Disney, pionier technologii turystycznych (MagicBands, zarządzanie kolejkami), obecnie wykorzystuje sztuczną inteligencję jako infrastrukturę operacyjną, a nie narzędzie do bezpośredniej interakcji z gośćmi. To skalkulowane ryzyko. Chociaż podejście Disneya może być pragmatyczne, istnieje ryzyko, że zostanie wyprzedzone przez konkurencję, która agresywnie integruje sztuczną inteligencję we wszystkich punktach kontaktu. Strategia firmy wskazuje na chęć uniknięcia przedwczesnego szumu podczas budowania podstawowych możliwości.
Zmęczenie marką: marki turystyczne mogą stać się nieistotne
Niektóre marki z branży turystycznej popełniają te same błędy brandingowe, których luksusowe domy mody nauczyły się wcześniej unikać. Problem? Nudny przekaz, brak zróżnicowania i brak wyjścia poza przestarzałe stereotypy. Ta stagnacja stanowi poważne ryzyko na zatłoczonym rynku, na którym konsumenci pragną autentyczności i wyjątkowych doświadczeń. Firmy, które zignorują ten trend, staną w obliczu spadku wartości marki i utraty udziału w rynku.
