Branża turystyczna przeżywa zasadniczy kryzys tożsamości spowodowany rozwojem sztucznej inteligencji. W miarę jak internetowe biura podróży (OTA) i giganci technologiczni konkurują o integrację sztucznej inteligencji, tworzy się strategiczny rozłam. Najważniejszym pytaniem nie jest teraz, jak firmy będą korzystać ze sztucznej inteligencji, ale jaką rolę odegrają w świecie napędzanym maszynami.
Uczestnicy rynku obstawiają pięć różnych poziomów tak zwanego „stosu AI podróży”. Każdy poziom przedstawia inną wizję tego, kto ostatecznie będzie kontrolował podróż podróżnika.
1. Poziom modelu: tworzenie „mózgu”
Warstwa modelu skupia się na „czystej inteligencji” stojącej za interfejsem. Zamiast polegać na modelach ogólnych, takich jak GPT-4, firmy próbują tworzyć własne duże modele językowe (LLM), specjalnie dostosowane do potrzeb branży turystycznej.
Niedawny wakat w Booking Holdings wyraźnie pokazuje tę strategię. Firma poszukuje menedżera ds. uczenia maszynowego w Amsterdamie, który poprowadzi zespół zajmujący się budowaniem podstawowych modeli generatywnej sztucznej inteligencji przeszkolonych w oparciu o kolosalne zbiory danych firmy Booking.
Dlaczego to ma znaczenie: Modele sztucznej inteligencji ogólnego przeznaczenia często nie uwzględniają specyficznych niuansów turystyki, takich jak dostępność miejsc docelowych w czasie rzeczywistym, złożone trasy czy lokalny kontekst gościnności. Posiadając własny model, firma zapewnia optymalizację swojego „mózgu” specjalnie pod kątem zadań podróżniczych, co tworzy przewagę konkurencyjną w postaci unikalnej specjalistycznej wiedzy.
2. Poziom orkiestracji: główny koordynator
Warstwa aranżacji znajduje się pomiędzy surowym modelem a użytkownikiem. Firmy te niekoniecznie same tworzą LLM, ale rozwijają logikę, która dyktuje model działania. Zarządzają procesem „rozumowania” – decydują, kiedy wywołać API linii lotniczej, kiedy sprawdzić hotelową bazę danych i jak zsyntetyzować uzyskane informacje w jeden, spójny plan.
3. Poziom produktu: doświadczenie użytkownika
Warstwa produktu to miejsce, w którym większość podróżnych ma obecnie kontakt z technologią. Ten poziom koncentruje się na interfejsie: aplikacjach, stronach internetowych i chatbotach. Celem jest zamknięcie mocy sztucznej inteligencji w płynnej i przyjaznej dla użytkownika konstrukcji. Firmy na tym poziomie wygrywają, zapewniając najbardziej intuicyjne i najprostsze możliwe doświadczenia, niezależnie od tego, jaki model działa pod maską.
4. Poziom czytelności: Podstawa danych
Pod wszystkimi tymi warstwami znajduje się warstwa czytelności, którą zarządzają dostawcy infrastruktury. Warstwa ta odpowiada za to, aby dane dotyczące podróży – często fragmentaryczne, chaotyczne i rozłączne – były zrozumiałe i przydatne dla sztucznej inteligencji. Bez wysokiej jakości…


















